poniedziałek, 11 listopada 2013

Essence Kabuki brush



Witam!
Dzisiaj opowiem wam kilka słów na temat nowego pędzla kabuki firmy Essence.
Już bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem pędzla typu kabuki. Głownie myślałam o ty z firmy Hakuro, jednak wydanie 40 zł na jeden pędzel troszkę mnie wstrzymywało. Bardzo się ucieszyłam, że w jesiennych nowościach Essence pojawił się pędzel Kabuki, dlatego prędko popędziłam do sklepu go zakupić.
Jeżeli chodzi o dostępność to Drogeria Natura i w innych sklepach gdzie jest dostępna druga szafa. Cena to ok. 18 zł.














Dane techniczne ;)
Krótka rączka i dwu kolorowe włosie. Wygląda naprawdę przepięknie.














Średnica pędzla jest dość duża.










Chyba nikogo nie zaskoczę jak powiem, że kabuki chciałam używać do nakładania pudru lub rozcierania różu i bronzera.

W tym celu wcześniej korzystałam z pędzla Hakuro H54. I obok widzimy ich porównanie.
Hakuro ma krótsze włosie i jest mniej rozłożysty.



Jeżeli chodzi o ilość włosia to Hakuro jest mniejszy i bardziej zbity, przez ,co jest bardziej dokładny.

Podsumowanie czyli moja opinia:
+ tani, tylko 18 zł
+ ogólnodostępny
+ pojemniczek, w którym można przewozić pędzel nie martwiąc się o zniszczenie włosia

+/- włosie niestety czasami drapie
+/- na początku zgubił trochę włosia, ale to normalne przy pędzlach Essence

- za długie włosie
- za rzadkie włosie
- przy nakładania pudru w kamieniu dużo kruszy pudru, przez co produkt się marnuje


Jak widzicie pędzel nie jest spełnieniem moich marzeń. Używam go głównie jak gdzieś wyjeżdżam, a w domku sięgam po niezwyciężony Hakuro H54.

A wy macie ten pędzel? A może zastanawiacie się nad jego kupnem? 
Pozdrawiam
Soemi87

28 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie się prezentuje, ale nie wiem czy bym go kupiła..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się zastanawiam nad jego kupnem :) mam 3 pędzle z essence, do których na początku nie byłam przekonana, ale sprawdzają się bardzo dobrze. Myślę, że przed zainwestowaniem w coś porządniejszego, warto będzie wypróbować kabuki z essence. Chyba jutro się przejdę do natury... :D
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam nad jego kupnem ale na razie postanowiłam poszukać jeszcze czegoś innego w rozsądnej cenie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. wielokrotnie obok niego przechodziłam ale chyba jednak wolę zainwestować w Hakuro

    OdpowiedzUsuń
  5. Dosyć drogi wydaje mi się jak na Essence :/
    Za to Hakuro prezentuje się całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego nie mam, ale mam pędzel z essence do różu i jest naprawdę świetny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam na niego ochotę ale nie lubię pędzli drapaków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja do pudru używam "puszków" :) A do różu mam jakiś tani pędzel ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego nie mam, mam pędzelki Essence do nakładania i rozcierania cieni oraz do różu/bronzera i jestem z nich zadowolona, zwłaszcza w takiej cenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się ostatnio nad nim, ale nie kupiłam. Widzę, że dobrze zrobiłam...

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie widziałam pędzli essence muszę im się bliżej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  12. raczej się na niego nie skuszę ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba lepiej dołożyć i poczekać, by kupić Hakuro. :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Też o nim myślałam bo mam chyba wszystkie pędzle Essence, ale w obliczu jego minusów chyba kupię Hakuro ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam żadnego pędzla z Essence, ja b. lubię Hakuro i chyba tak już zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam go :) co prawda od niedawna więc na opinię za wcześnie

    OdpowiedzUsuń
  17. planuję zakup jakiegoś kabuki, ale chyba jednak skusze się na Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja w prawdzie nie mam Kabuki, ale mam zwykłą wersję Hakuro i uważam, że jest niezastąpiony:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mam w ogóle pędzli z essence, ale mogę Ci polecić kabuki z Hakuro, jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja bardziej wolę właśnie pędzle hakuro, bo może zapłacę więcej ale są lepszej jakości ;) lubię jeszcze pędzle ecotools ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Otagowałam cię na moim blogu do Liebster Blog Award : ) Jeśli masz ochotę - przyłącz się :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie podoba mi się, kiedy pędzle mają kłujące włosie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Taki pędzelek by mi się przydał. :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)