czwartek, 10 kwietnia 2014

Zapachowy czwartek: Yankee Candle Black Plum Blossom





Dzisiaj przyszedł czas na kolejną letnią nowość Yankee Candle i opowiem wam kilka słów o Black Plum Blossom czyli o zapachu kwiatków czarnej śliwki.



Opis produktu: "Owszem, pojawienie się na drzewkach ciemnych węgierek zapowiada niechybny kres wakacji i nadejście złotej jesieni. Jednak różowe kwiaty śliwy, obficie osiadające na gałązkach w maju i czerwcu, to wyjątkowo urodziwe preludium lata. Zapach i urzekające wybarwienie śliwkowych pąków zainspirowały czarodziejów z Yankee Candle do stworzenia niebagatelnej, bardzo przekornej propozycji na ciepłe miesiące. W ciemnym, fioletowym, cudownie nasyconym wosku odnajdziemy nieco perfumeryjny aromat kwiatów owocowych drzew zmieszany z nutami ciepłej wanilii i drogocennego, białego piżma. Tak stworzona tarteletka urzeka piękną barwą i zniewala wyjątkowym, owocowo-kwiatowym zapachem. Black Plum Blossom to kompozycja wakacyjna, świeża, balansująca na granicy rześkości i słodyczy. Spodoba się przede wszystkim paniom ceniącym dziewczęce, nieco toaletowe propozycje do aromaterapii. Polubią ją też panowie, którzy od letnich wosków oczekują odrobiny smakowitego odświeżenia." -opis pochodzi ze sklepu Goodies.pl

Ja tradycyjnie zaopatrzyłam się w wosk. Kolor ma po prostu prześliczny.

Do kominka połamałam kilka kawałków wosku ok. 1/3 całości. To było moje pierwsze palenie więc nie wiedziałam czego się mogę spodziewać po rozpaleniu.


Wosk roztopił się szybciutko i zamienił się w cudownie głęboki- śliwkowy kolor.



Moja opinia:
Ten zapach najbardziej mnie zaintrygował z całej letniej kolekcji. Nigdy nie wąchałam kwiatków śliwki więc nie mam porównania z oryginalnym zapachem, ale wam powiem, że to co wydobywa się z kominka to cudo! Lekko kwiatowy, ale faktycznie rzeźki zapach nawet pym powiedziała, że porfumeryjny. Niestety nie potrafię go porównać z czymś konkretny. Mogę jedynie dodać, że jest bardzo wydajny- tą ilość wosku którą widzicie na zdjęciach palę już trzeci raz i zapach dalej unosi się w powietrzu.Bardzo serdecznie wam polecam ten zapach. Nie powinien zbytnio przeszkadzać w pomieszczeniu a wręcz przeciwnie otuli je cudownym aromatem.



I co pokusiłam was troszkę? Macie ochoty na małe zakupy? Jeśli tak to tarty możecie dostać w sklepie Goodies.plA może już znacie ten zapach? To powiedzcie czy się u was sprawdził.
Pozdrawiam!
Soemi87 :)

14 komentarzy:

  1. Tego zapachu jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety!Muszę go mieć!Jeszcze przed Twym postem byłam nim zainteresowana,a teraz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam sampler i już nie mogę się doczekać kiedy go rozpalę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejny na liście zakupów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. kwiatowy i perfumeryjny? raczej nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. jest piękny! Według mnie najlepszy z tej kolekcji ;))))

    OdpowiedzUsuń
  7. O, muszę go powąchać przy okazji najbliższej wizyty w sklepie :) Nic podobnego u nich nigdy nie znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam woski, właśnie muszę wybrać po zapasu nowych wiosenno/letnich zapachów :))
    Pozdrawiam ciepło :)

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post :)
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ma kolorek, ciekawa jestem czy zapach przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też właśnie przypadł do gustu kolor po rozpuszczeniu :)

      jakie masz wątpliwości co do czytnika? może je rozwieję ;-)

      Usuń
  11. Bardzo ładny masz kominek :) taki prosty a zarazem fikuśny. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciężko opisać zapach :) Ja też palę yankee u siebie w mieszkanku, od razu tworzy się przytulna atmosfera. Musze poszukać jakiś zapachów na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)