czwartek, 20 lutego 2014

Zapachowy czwartek: Yankee Candle Wild Passion Fruit




Jak co czwartek czas na post zapachowy. Dzisiaj opowiem wam kilka słów o jednym z bardziej przeze mnie lubianych zapachów, otóż będzie o Wild Passion Fruit.

Pamiętajcie, że zarówno tezn zapach jak i inne możemy kupić między innymi w sklepie internetowym Goodies gdzie bardzo serdecznie was zapraszam.
W moje łapki wpadł jak zawsze wosk w kształcie tarty. 

Opis producenta: "Owoc marakui przypomina swoją nietuzinkową postacią biblijną koronę cierniową. Właśnie przez wzgląd na konotacje z tym skojarzeniem – przez wieki nazywany był pasją. W wydaniu Yankee Candle pasja ma zupełnie inny format – pozbawiony trosk, rezolutny, dosłowny. Dlatego właśnie, w kompozycji Wild Passion Fruit łączą się najbardziej energetyczne i wprawiające w optymistyczny nastrój owoce południowe – słoneczny melon, dojrzała i bardzo soczysta mandarynka i wyjątkowa pasja, której niezwykły aromat pobudza wyobraźnię i ożywia marzenia o wyjeździe w gorące, rajskie tropiki.".

Aby zapach był wyczuwalny nie kładę całej tarty, bo mi szkoda tylko odłamuję kawałek.

Po chwili w kominku zamiast kawałka tarty pływa jasnozielony roztopiony wosk.

Moja opinia:
Słuchajcie jak ta tarta pachnie! Pozytywne- energetyczne owoce. Ja głownie wyczuwam grejpfruta, którego nie ma w składzie :) Jak kiedyś zapaliłam ten wosk w kominku to aż pochwaliła zapach moja współlokatorka, że taki ładny i pozytywnie nastraja. Zapach jest intensywny dlatego ja go gaszę po chwili a zapach jeszcze trochę utrzymuje się w powietrzu. Jak dla mnie to owocowy mistrz! Niestety gdzieś kiedyś czytałam, że chcą go wycofywać, ale całe szczęście jest jeszcze do kupienia do czego bardzo sedecznie was zapraszam. Te i inne tarty możecie zakupić w sklepie Goodies.

A wy go znacie? Zachęca was do kupienia?
Pozdrawiam!
Soemi87

14 komentarzy:

  1. Chyab drugi raz widzę tego typu 'świeczkę zapachową' Wygląda super! Zastanowię się nad kupnem :D
    Zapraszam do mnie organizuję rozdanie z Firmoo.com
    http://niepasujacy-element.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest świeczka (zauważ, że nie ma knota), tylko wosk który roztapiamy w kominku.

      Usuń
  2. Pewnie ślicznie pachnie...wpisałam go na moją listę wosków YC:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonałaś mnie, muszę ją mieć! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko kocham zapach grejfruta!!! :D kupuję w ciemno:D

    OdpowiedzUsuń
  5. brzmi fajnie! będę musiała go sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach który chcę osobiście poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam już tyle upatrzonych pięknych zapachów YC a wraz zawsze wracam do Black Cherry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię taki świeży zapach. Chyba się skuszę na ten wosk.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że mógłby mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go :) Taki energetyzujący jest właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ciekawa jestem tego zapachu. :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)