sobota, 23 lutego 2013

Catrice Made to Stay & Essence Stay All Day


Dzisiaj przychodzę do was z recenzją cieni w kremie o którą prosiłyście kilka postów wcześniej. Porównywać będę ze sobą cienie z Catrice "Made to stay" w kolorze 040 oraz Essence "Stay all day"  w kolorze 02. Może na sam początek powiem, że nie mogłam się zdecydować, który cień kupić, dlatego zakupiłam obydwa.


Cień Catrice zamknięty jest w solidnym szklanym opakowaniu. Za cenę 16 zł otrzymujemy 5 gram produktu.


Minusem opakowania jest wąskie wejście do produktu, przez co ciężko jest wydostać produkt. Konsystencja produktu przypomina zbite masełko. 



Cień posiada masę mieniących się drobinek.
Link do KWC tutaj.


Cień Essence zamknięty jest w plastikowym opakowaniu. Za cenę 12 zł otrzymujemy 5,5 gram produktu.


Opakowanie jest poręczne. Produkt ma całkowicie inna konsystencję niż jego wyżej opisywany poprzednik. Ten nie przypomina masełka. Konsystencja jest tempa, lekko się rolująca (co widać w opakowaniu). Jednak podczas aplikacji na powiekach nie przeszkadza to w żadnym wypadku.


Oto jak się prezentuje na dłoni. Pełno w nim drobinek.
Link do KWC tutaj.

Obydwa produkty są bardzo do siebie podobne. Jak dla mnie ich odcienie są identyczne, z resztą zobaczcie same:




Obydwa cienie można stosować zamiast bazy na powieki, albo solo jako cień. Ja najczęściej nakładam je na całą ruchoma powiekę, następnie rozjaśniam wewnętrzny kącik i przyciemniam zewnętrzny i makijaż oka gotowy. Cienie w kremie bardzo ułatwiają i skracają czas makijażu.

Obecnie przełożyłam cień z Catrice do innego pojemniczka, aby łatwiej było go używać.

Sama nie potrafiła bym wybrać który jest lepszy. Obydwa sa bardzo fajne.


A wy znacie, któryś z tych cieni?

Pozdrawiam!

38 komentarzy:

  1. Bardzo ładne oba, na swatchach praktycznie nie widać różnicy :]

    OdpowiedzUsuń
  2. no wygladaja ładnie!:) ale nigdy wcześniej muszę przyznać ze o nich nie słyszałam:). pozdrawiam! //atraM

    OdpowiedzUsuń
  3. mam catrice i go uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnego nie miałam, ale mam zamiar to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne kolorki, lubię takie. I faktycznie identyczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mogę przekonać się do cieni w kremie ;p Jestem za tradycyjnością i wybieram te prasowane ;p
    U mnie na blogu rozdanie :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam kupić chociaż jeden cień. Też na początku byłam nastawiona do nich sceptycznie, ale po zakupie jestem zauroczona.

      Usuń
  7. Nie mam jeszcze żadnego cienia w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam 040 z catrice i muszę przyznać, że uwielbiam ten cień. szybko się nakłada i ma ekstremalną trwałość.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dużą chrapkę na takie cienie w kremie, właśnie przez ich funkcjonalność. Te odcienie (a w zasadzie odcień, bo nie widzę między nimi różnicy) są piękne! Niby strojne przez ten błysk, ale nie nachalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na oku wyglądają bardzo ładnie.

      Usuń
  10. lubię takie odcienie :)
    mam essence, catrice nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam cień w kremie essence ale nie sprawdził się u mnie. Najbardziej lubię Color Tattoo z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Maybelline, jeszcze nie miałam, ale może kiedyś się na nie skuszę.

      Usuń
  12. Ja za cieniami w kremie nie przepadam chociaż lubie błysk na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. A ja sypkich jeszcze nigdy nie uzywałam.

      Usuń
  14. Niestety nie mój kolor, ale rzeczywiście różnica w kolorkach jest niewielka.:P Nie miałam jeszcze cieni w kremie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zakup. Gama kolorystyczna i jednego i drugiego jest dość spora.

      Usuń
  15. Przyznam że nie miałam jeszcze cieni w kremie;/ Te są śliczne uwielbiam takie złoto i cienie mieniące się, ciekawa jestem jakby takie w kremie sprawdziły się u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mam żadnego :) bardzo fajny kolorek :) a jak z wydajnością? wystarczy nałożyć palcem czy potrzebny jest jakiś pędzelek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo wydajne, jednak Essence ze względu na swoja konsystencje jest troszkę mniej wydajny.

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam te cienie, ale puściłam w świat. w Catrice denerwowało mnie opakowanie, a w Essence tępa konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja Catrice przełożyłam do innego opakowania.

      Usuń
  19. fajnie wyglądają te cienie! lubię produkty od Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)