niedziela, 31 marca 2013

Marzec w zdjęciach

Hej!
Dzisiaj pierwszy raz przychodzę do was z kilkoma zdjęciami z marca. Mam nadzieje, że wam się spodoba ten mój nowy pomysł i dajcie znać czy chcecie takie podsumowanie w kwietniu.


Miesiąc poszedł w kierunku zapachów Yankee Candle i oto moje ulubione tarty: Wild Passion Fruit oraz Sun&Sand.
Pojawiły się też pierwsze tulipany: lewe zdjęcie to kwiatki od M. i jego brata na Dzień Kobiet a żółte są bez okazji od M.
Zaczynam uczyć się języka niemieckiego i zaczęłam czytać "Coś pożyczynego" E. Giffin.
Sama domowym sposobem zrobiłam Nutelle (nie polecam, bo mi nie wyszła), a w Lidlu pojawiło się pyszne masło orzechowe ;)
Na Dzień Kobiet otrzymała Jajko z Niespodzianką dla dziewczyn a w niej znalazłam bransoletkę :) Następnie mój pierwszy koktajl z truskawek i bananów. Mój gadżet z marca to na pewno okulary przeciwsłoneczne- kryłam swoje spuchnięte powieki przed światem.
I na zakończenie marcowy temat rzeka- pogoda. Zdjęcia robiłam w tygodniowym odstępie. Raz spódniczka i słoneczko a raz śnieżek i spodenki :(


To na tyle. Dużo zdjęć nie zrobiłam, ale jak wam się spodoba pomysł to postaram się nadrobić w kwietniu.

Pozdrawiam i życzę dalej miłego świetowania!
Soemi87

24 komentarze:

  1. Pomysł fajny, takie podsumowanie to coś nowego...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne tulipanki :) Bardzo fajny pomysł z tymi zdjęciami :))

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  3. "Coś pożyczonego" - uwielbiaaaaaaaaaaaaaaaaam <3 czytałam ją 2 razy, teraz czytam trzeci ale w oryginale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie lubie masła orzechowego;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam masło orzechowe ale firmy kraft :)

    wiosno przybywaj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fotorelacje zawsze się miło ogląda. To dla mnie fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie posty:) też czytałam "coś pożyczonego".

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny pomysł :). Bardzo lubię takie posty :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuszą mnie te świeczuchy z YC <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tą książkę, jest świetna :) Polecam jeszcze ,,Sto dni po ślubie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie się podobało i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Slyszalam o tej ksiazce, ale jeszcze nie czytalam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też się uczę niemieckiego.:D
    To będziemy się dzielić postępami. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Powodzenia w nauce niemieckiego ;) Ja uczę się tego języka od 6 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam w szkole niemiecki .. cięzki język ;c

    OdpowiedzUsuń
  16. Super post, lubie oglądać zdjęcia innych blogerek :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Giffin pisze bardzo fajne książki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pogoda nas zaskakiwała w marcu swoją zmiennością.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię oglądać takie posty, dlatego spokojnie możesz zamieszczać je w podsumowaniu danego miesiąca;) Bardzo chciałam kupić sobie wosk "Wild Passion Fruit", ale akurat wykupili go, gdy składałam zamówienie:/ Współczuję nauki niemieckiego... "uczyłam" się go od podstawówki do liceum, a jedyne co w tej chwili pamiętam, to podstawowe zwroty. Najlepiej mówić "Ich verstehe nicht" :D Jeśli nauka jest z musu, to tym bardziej współczuję:/ Zatęskniłam za koktajlami... niech przychodzi ta wiosna w końcu! Albo niech będą już wakacje, bo w mieszkaniu studenckim nie mam blendera :P

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny blog i notka :3
    ciekawie tutaj :)
    ZAOBSERWOWAŁAM i liczę na to samo z Twojej strony ;)
    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com

    + zapraszam na konkurs ( DO WYGRANIA DOWOLNE BUTY ZE SKLEPU MERG )
    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com/2013/03/110-konkurs-wygraj-dowolne-buty.html

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)