sobota, 18 stycznia 2014

L`Oreal Ideal Soft Oczyszczający płyn miceralny do cery suchej i wrażliwej czy na pewno taki ideał?!





Od dłuższego czasu z blogosferze wre o nowym idealnym kosmetyku do demakijażu. Mowa oczywiście o kosmetyko marki L'Oreal. Oczywiście ja również pokusiłam się na jego zakup. Czy mi się spodobał? O tym za chwile...















Butelka standardowej pojemności 200ml. 


Produkt dostepny jest chyba w każdym sklepie kosmetycznym. Ja swój zakupiłam na promocji z Kauflandzie za 8,99 zł (chyba najtaniej jak się da).












Tutaj bardzo ważna informacja: "Usuwa makijaż i koi skórę. Nie wymaga pocierania. Wysoka skuteczność. Łagodność dla skóry".


Według producenta: "Bez zapachu. Hipoalergiczny. Twarz, oczy i usta. Skóra sucha i wrażliwa".

Ogólnie jak dla mnie prezentuje się bardzo ładnie. Przyjemna dla oka szata graficzna.

Czas na obietnice producenta:

I jeszcze skład produktu: 

 Butelka zamknięta jest na klips, który bardzo łatwo możemy otworzyć.










Po otwarciu klipsa naszym oczom wyłania się wielka dziura. W to zagłębienie spokojnie mieści się patyczek kosmetyczny.


















Tutaj nasączony wacik kosmetyczny, bo przeszedł czas na test działania.

Do testu wzięłam pomadkę w kredce z Oriflame, Liner Wibo, żelowy Eyeliner z Essence, czarną kredkę z Oriflame oaz czarna żelową kredkę Supershock z Avon. 

Przyłożyłam wacik. Odczekałam kilka sekund i oto co ujrzały moje oczy. Wierzch pomadki zmyty, Liner Wibo też praktycznie zmyty reszta jak widać leciutko rozmazana.

Po kilkunastu potarciach ręka wygląda tak: po pomadce został delikatny ślad, Liner Wibo zmyty, żelowy eyeliner z Essence trzyma się i nawet nigdzie się nie wybiera. Kredki z Avonu i Oriflame jeszcze zostawiły ślady.

Po bardzo mocnym tarciu i maltretowaniu ręki pozbyłam się praktycznie wszystkiego. Jak ktoś się dobrze przypatrzy to zobaczy gdzie był Essence. Ręka została zaczerwieniona, bo tak mocni tarłam. W życiu nie potraktowałabym tak oka.










Czyli dalej L'oreal Ideal Soft to delikatny komfort? 





















Moja opinia:
Od dłuższego czasu jestem zwolenniczką wody micelarnej z Bourjois. Jednak wiadomo czasami przychodzi chęć na testy nowych produktów. I tak było u mnie. Wiele pochlebny recenzji płynu z L'oreala świadczyło o tym, że kupuje pewniaka. Jednak u mnie nie sprawdził się do końca.

+ pojemność- jednak to 200ml
+ cena, w promocji 9 zł to jak dla mnie bardzo fajna cena za micel
+ jest hipoalergiczny i faktycznie nie podrażnił moich oczu (jak np. płyn z Biedronki)
+ tylko raz zaszczypały mnie oczy
+ producent zakłada, że produkt jest bezzapachowy, ja jednak coś wyczuwam, jednak jest to delikatny i przyjemny zapaszek
+ nie wysusza

- nie wydajny
- słabo zmywa makijaż (ja używam produktów niewodoodpornych)
- zbyt duży otwór przez co wylewamy za dużo produktu na wacik
- jak dla mnie butelka jest nie poręczna, jest za duża

Jak widzicie to nie jest mój ideał. Od płynu micelarnego wymagam dobrego domywania makijażu oka oraz niewywoływania podrażnień. Jak go skończę mam ochotę na nowość z Garniera.

A wy miałyście ten produkt? Sprawdził się u was?
Pozdrawiam!
Soemi87

32 komentarze:

  1. Ja go niestety nie miałam jeszcze ale podobno dziewczynom sie sprawdził wiele pozytywnych o nim opinii czytałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na test:) Co do produktu - chyba jednak podziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialam go jeszcze, ale to chyba pierwsza taka opinia. nic nie może być idealne :(

    OdpowiedzUsuń
  4. a właśnie dla mnie idealny. co prawda kredek ani eyelinerów nie używam, ale dla mnie makijaz zmywa świetnia, a butla mega mi odpowiada :) widziałaś nową butle micela od garniera? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam! Ma 400ml. Jestem bardzo ciekawa jego działania. Jak skończę L'oreala biegnę po Garniera.

      Usuń
  5. Mam 3 butelkę i jak na razie jest najlepszy - uwielbiam go :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo dobrych i złych opinie nie zakupiłam go. Od czasu gdy pojawiły się micele nie ciągnie mnie do nich. Wolę moje sprawdzone kosmetyki do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm ja też mam ochotę na Burzuja...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem wierna micelowi z Biedronki. Jest tani, wydajny i skutecznie wszystko zmywa. Miałam Loreala i jak dla mnie był nie wydajny (na zmycie jednego oka zużywałam go bardzo dużo :(), nie podrażniał. Jednak za taką cenę należałaby się większa wydajność.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj z tego co widzę, to nie zmywa tak jak powinien - czyli w zasadzie nie spełnia głównego przeznaczenia :)
    Mam teraz żel do mycia twarzy z Organique i zmywa wszystko - chyba się nie skusze na płyn micelarny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie jest specjalnie przeznaczony do demakijażu:) Ja lubię micel z BeBeauty:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też go kupiłam całkiem niedawno i już mogę powiedzieć że jest strasznie mało wydajny używam go nieco ponad tydzień i zużyłam połowę! Makijaż u mnie zmywa nawet nawet, ale akurat w czasie kiedy go używam był to zwykle podkład, pudry i tusz do rzęs. Potestuję jeszcze przy mocniejszym makijazu oka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam już drugą butelkę i u mnie spisuje się świetnie w zmywaniu makijażu :) Micel Garniera też mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Kochana!
    Bardzo zaskoczyła mnie Twoja recenzja. Spodziewałam się naprawdę cudów po tym kosmetyku, a teraz cieszę się, że trzymając go w drogerii w dłoni, odstawiłam jednak na półkę, aby dowiedzieć się, co mają do powiedzenia na jej temat dziewczyny w sieci i już teraz wiem, że jej nie kupię, skoro jej tendencja do zmywania makijażu jest tak słaba :) Dziękuje!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam tego micela i po teście na ręcę widzę, że nie mam czego żałować

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się zatrzymałam na biedronkowym micelu i niczego więcej mi nie trzeba - z moim makijażem radzi sobie doskonale. Gdzieś w odmętach kosmetycznych zapasów mam jeszcze micel Uroda Melisa, ale z tego co pamiętam, to podrażniał mi oczy;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobno Garnier jest taki sam jak L'Oreal, więc nie wiem czy będziesz zadowolona. Mnie L'Oreal bardzo odpowiada, zmywa mój makijaż, butelka jest poręczna. Co do otworu butelki i wydajności zgodzę się - mogliby nad tym bardziej popracować...

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze go nie testowałam. jakoś nie przyciąga mnie z półki sklepowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. aktualnie mam ten płyn i pierwsze co mnie zdenerwowało, to oczywiście butla z ogromną lochą... na pewno będę ten płyn przelewać, bo nie ma co się denerwować co wieczór :) co do zmywania makijażu, to zazwyczaj mam na oczach tusz jedynie i zmywa go całkiem nieźle :) ale dla bardziej wymagających produktów makijażowych z pewnością będzie za słaby.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam go i bardzo mi odpowiada. Co prawda nie używam aktualnie wodoodpornych tuszy, ale z eyelinerami i wszystkim innym radzi sobie świetnie. Jak mi się skończy, planuję kupić Bourjois bo jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja mam garniera ma bardzo podoby sklad ale jest tanszy i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. widziałam wiele opinii ma jego temat ale nie ciągnie mnie do niego

    OdpowiedzUsuń
  22. micelki lubię i to bardzo. znalazłam już swój ideał, ale od czasu do czasu skuszę się na coś nowego. Jednak tego z L'oreal na pewno nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie sprawdza się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uu, wygląda cienko, a czeka u mnie w kolejce. Teraz kończę Bourjois i też przygotowałam podobny test dla niego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja go bardzo polubiłam! I tak zawsze na początku zmywam twarz żelem bądź pianką, więc u mnie ten płyn się sprawdził w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie próbowałam jeszcze tego micela, za to mam tonik matujący i jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam go ciekawa, ale chyba jednak się nie skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam go i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)