środa, 29 stycznia 2014

Mobil mix #3


1) Pronce Polo mocno czekoladowe- nawet nie wiedziałam, że wyszła taka limitowanka. Bardzo dobre jak by ktoś sie pytała :D
2) Kominek i woski to moi zimowi ulubieńcy
3) jednak aby wyjąć zużyty wosk kominek ma chwilę dla siebie na parapecie :)
4) piękne zimowe pudełko kupione w Nanu-nana za 8,90 zł

1) Za oknem mróz a u mnie w pokoju 28 stopni :D Kocham Cię Elektrociepłownio Kraków :D
2) Aby nie dać się chorobom codziennie 2 kapsułki tranu.
3) Ostatnio odkryta i polubiona zielona herbata z jaśminem z Lidla
4) Mikołaj z Goplany dobra słodycz nie tylko przy świętach

1) owocowy koktajl, bo ostatnio brakuje mi owoców
2) własny wypiek ( w nowym roku ani razu nie kupiłam pieczywa, zawsze robię je sama)
3) Sushi w Ginza Sushi <3 p="">4) Grzecznie czekam na tramwaj :)

Ot i cały mix. Ostatni miesiąc szybko minął.
Pozdrawiam!
Soemi87

33 komentarze:

  1. super zdjęcia :) strasznie lubie tego typu posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń
  2. Lubie mixowe posty ze zdjęciami a Ty widzę masz ciekawe fotki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niestety często zapominam porobić jakieś zdjęcia w ciągu dnia.

      Usuń
  3. też czasem lubię zjeść coś słodkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj niestety to moja słabostka. Jednak staram się ograniczać słodkości.

      Usuń
  4. hmn... jeszcze nie widziałam tego Prince Polo :) muszę moje czekoladowe radary bardziej wytęzyć, bo jestem okropnym łakomczuchem :) ale dobrze mi z tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je w Krakowie tylko w jednym miejscu widziałam.

      Usuń
  5. ale zrobiłaś mi ochotę na sushi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi :D to czas może zajrzeć do jakiegoś Sushi baru.

      Usuń
  6. same tutaj pyszności widzę! :P Daj mi no tylko to Prince Polo :)
    Ja pale w piecu a stopni mam zaledwie 20, szczęściaro :)
    Więcej takich ładnych zdjęć poproszę :)
    Całuję i przy okazji zapraszam na nowy post:*
    http://patishome93.blogspot.com/2014/01/puder-bambusowy-biochemia-urody-moja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prince Polo niestety pochłonięte do końca. A ciepła w domku jak by się dało to bym Ci przekazała :)

      Usuń
  7. Podziękuję za Prince Polo :P Jakbym się dorwała do czekolady, to nie przestałabym jeść przez 2 miesiące chyba. Za to koktajl owocowy jak najbardziej! Pycha! Herbatka też mnie zainteresowała. Szkoda, że do Lidla mam daleko. Śliczny ten Twój kominek :) A sushi jeszcze nigdy nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominek jest ze sklepu Flo. Herbata jak dla mnie bardzo dobra :D Co do samego Sushi to kiedyś miałam opory do surowej ryby i na moje nieszczęście raz się przełamałam i teraz mogła bym jeść to cudo codziennie :D

      Usuń
  8. Chyba najbardziej zazdroszczę tego koktajlu owocowego, bo to jest to, na co mam ochotę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic prostszego- mleko i owoce (u mnie mieszanka kompotowa). Blendujemy i gotowe! :)

      Usuń
  9. Uwielbiam koktajle owocowe zimą - to taka bomba witaminowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj bomba jak się patrzy! Ja przeważnie serwuje sobie koktajle ze świeżych owoców latem, ale wiadomo jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :)

      Usuń
  10. Też szprycuje się tranem :D Sushi zazdroszczę, bo wygląda przepysznie <3
    W planach też mam robienie takich koktajli, ale póki co czaję się na jakiś dobry blender ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tran to dobra rzecz i bardzo zdrowa. Co do blendera ja mam zestaw za ok. 60 zl z Biedronki i sprawuje się bardzo dobrze. Jak by była kiedyś jakaś promocja to serdecznie polecam.

      Usuń
  11. Uwielbiam Kraków za te temperatury :D Lato w zimie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Na zimno w mieszkaniu się nie narzeka.

      Usuń
  12. Zazdroszczę tego kominku, jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest już dostępny, bo go kupiłam we Flo.

      Usuń
  13. Sushi nie lubię :P Ale czekoladowe Prince Polo, koktajl owocowy, mikołaj z Goplany i domowe pieczywo..... TAK! Aż się głodna zrobiłam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak patrze na te zdjęcia to również mam ochotę na wszamanie czegoś dobrego. Dlatego w lutym będzie mniej zdjęć jedzenia :)

      Usuń
  14. ale masz ciepło w domku:D u mnie tylko 23 stopnie w domu:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest 23 jak otworze okno i zakręcę kaloryfer :)

      Usuń
  15. też zażywam tran ale niestety choroba i tak mnie dopadła :/ Pudło z sowami jest urocze, jak spotkam to kupię :)
    Zaskoczyłaś mnie strasznie tym pieczeniem chleba- brawo :) czekam na przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak choroba to nie dobrze. Ja jakoś się trzymam. Pudełek chyba już nie ma, ale warto zajrzeć do Nanu-nany. A przepis na chleb pewnie się pojawi. Póki co kombinuje i całkiem nieźle mi idzie :)

      Usuń
  16. Uwielbiam domowej roboty chlebki, ale jakoś nie mam zapału, żeby je robić:(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)