piątek, 3 stycznia 2014

Niekosmetycznie ulubieńcy roku 2013





Hej!

Wczoraj było o kosmetycznych ulubieńcach roku 2013 a dzisiaj postanowiłam pokazać wam NIEKOSMETYCZNYCH ULUBIEŃCÓW ROKU MINIONEGO.











W roku 2013 niestety nie przeczytałam za dużo książek, ale bardzo spodobała mi się pozycja Emily Giffin "Coś niebieskiego".

Nie będę się tutaj rozwodzić o tej książce, ale polecam.













W tym roku bardzo pomocny był mi mój organizer. Zrobiłam go sama. Więcej znajdziecie w tej notce 








www.bioflawonoidy.com.pl





Wreszcie przekonałam się do smaku zielonych herbat i teraz nie ma dnia bez kubka herbatki. Najczęściej sięgam po herbatę firmy Bastek, Bio-active.













Na pewno w tym roku dokonałam dwóch wspaniałych zakupów:
komódke z Ikei, w której mam posegregowane kosmetyki kolorowe oraz białą lampkę nocną z Pepco. Obydwa produkty bardzo mi służą i nie wyobrażam sobie, aby ich nagle zabrakło.















Również w tym roku baaardzo polubiłam się z lniana torbą. Napisy oczywiście jak na fizyka przystało :) torba zakupione w www.littlethings.pl/











 Na sam koniec została wisienka na torcie czyli kominek FLO oraz woski z Yankee Candle. Dużo nie powiem tylko uwielbiam.


Znacie któregoś z moich ulubieńców? 
Pozdrawiam!
Soemi87

24 komentarze:

  1. Mnie niestety woskomania też dopadła i na dodatek jakieś 700 metrów od domu są woski dostępne stacjonarnie, więc... :D

    I uwielbiam zieloną herbatę. Zaraziła mnie nią moja ciocia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O, w sumie ja też dopiero w tym roku przekonałam się do zielonych herbat :) Ale w sumie obecnie powróciłam do czarnej, ale z kolei polubiłam owocowe, co jest nieco dziwne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajni Ci twoi ulubieńcy ;) Śliczny masz kominek ;) Bardzo lubię zielone herbaty , szczególnie z maliną ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mini komody z Ikea bardzo lubię. Jedną mam ozdobioną, druga jeszcze czeka na przyozdobienie

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajna torba! podoba mi sie komodka ale nie mam gdzie takiej postawic :/ niezla kolekcja pedzli

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię zielone herbaty. Te firmy Bastek również :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kominek jest świetny. Ja ciągle planuję zakup pierwszych wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 'Coś niebieskiego' bardzo mi się podobało, a zielone herbaty uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny napis na lnianej torbie :)
    przeczytaj inne książki Giffin, też Ci się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Woskomania i mnie dopadła :) Twój kominek jest przecudny!
    Zielona herbata jest ze mną od dawna, w tym roku odkryłam z opuncją i mango BigActiv i absolutnie ją uwielbiam, najlepiej z odrobiną miodu :)
    Też w tym roku prawie zawsze na zakupy chodziłam z materiałowymi torbami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudną masz komódkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna komódka:) jakie ma wymiary? myślałaś może o jakimś decoupage na nim?:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę Emilly znam i bardzo lubię :)

    Też zakupiłam komódkę z Ikei, nawet dwie i dzięki temu mam posegregowane kosmetyki i lakiery.

    I zaczęłam przygodę z YC, tylko, że ja wybrałam samplery :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też bardzo lubię zielone herbaty, szczególnie ta biedronkowska z trawą cytrynową:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spodobała mi się ta torba, chyba będę musiała sobie kupić też z jakimś fajnym napisem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie również dopadła woskomania ... :/ herbatę zieloną piję od kilku lat i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. Woski:) już mi się oczy śmieją do nich, nie dawno zaczęłam je palić i poznawać:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytalam tej autorki 'Pożyczony narzeczony' i ogladalam film, oczywiscie nie musze mowic ze ksiazka o wiele bardziej mi sie podobala ale tak to juz jest ze ekranizacja zawsze jest mniej ciekawa. POZDRAWIAM CIEPLUTKO

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna ta komódka :) bardzo bym taką chciała

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)